HomeDział technicznyNapraw to samSworzeń wahacza - wymiana - Opel Astra

Sworzeń wahacza - wymiana - Opel Astra

Na początek wyjaśnienia kwestii nazewnictwa - element, który się tu na zdjęciu przewinął to jest SWORZEŃ WAHACZA - stanowi przegub na połączeniu wahacz - kolumna Mc Phersona (w przypadku

A teraz krótki instruktaż, jak podejść do wymiany.

Pierwsza rzecz to dobre ustabilizowanie auta. Jeden jego bok, trzeba unieść w górę (wymienianą stronę). O tym, że trzeba przed podniesieniem auta poluzować śruby koła, nie muszę się rozpisywać.

Zdejmujemy koło. Następnie należy odkręcić nakrętkę z wahacza i przy pomocy młotka oswobodzić go z jarzma kolumny. Jeśli będzie stawiał opory, trzeba opukać w miarę dookoła jarzmo i ewentualnie przy dalszych kłopotach wziąć większy młotek.
I teraz pojawiają się swie ewentualności. Sworzeń już mógł byś wymieniany, więc będzie łatwiej. Wystarczy odkręcić trzy śruby i wymienić element.

Wymiana tulei wahacza Wymiana tulei wahacza

 

Druga trudniejsza wersja. Sworzeń jest fabryczny i przynitowany do wahacza. W takim wypadku polecam zdjęcie wahacza (wystarczy odkręcić dwie śruby mocujące) i obcięcie nitów szlifierką kątową (uwaga na wahacz). Dalsza wymiana jak powyżej.

Po skręceniu całości otrzymujemy gotowy do jazdy zestaw. Jeśli ma się chwilę czasu i zapału, możemy wszystko wykonać samemu, bez problemu, choćby w garażu przy piwku.

Aha, byłbym zapomniał. Dyndającą kolumną Mc Phersona nie należy się zbytnio przejmować, nic jej nie będzie.

Zbieżności, nie trzeba po tym ustawiać, no chyba, że przy okazji wymienia się wybite silentbloki, wtedy warto pojechać przynajmniej na sprawdzenie kątów kół. Lepiej to zrobić niż patrzeć później na ścięte opony.

Pozdrawiam majsterkowiczów! andrzejx17dtl

Może być tak (a u mnie tak właśnie jest), że nie da się odkręcić nakrętki do końca, dopóki sworzeń jest osadzony w wahaczu. Nie należy wtedy próbować odkręcać na siłę bo uszkodzi się osłonę przegubu lub co gorsza, zębaty nadajnik impulsów ABS (jeśli występuje), a odkręcanie można dokończyć po poluzowaniu sworznia w wahaczu.

Ja natomiast proponuję do tej czynności zorganizować sobie łom lub podobnie działające urządzenie. i o to co z tym zrobić.

Łom przekładamy przez wahacz przy sworzniu i zapieramy o tylne mocowanie wahacza. Teraz niestety potrzebna jest pomoc drugiej osoby, która stanie na drugim końcu łomu (dźwignia prosta ), a w tym czasie, najlepiej poprzez drugi młotek, uderzyć w jarzmo i sworzeń sam wyskoczy. W ten sposób unikamy niepotrzebnego sklepania elementu.

Zdarzyć się też może, że podczas odkręcania nakrętki sworznia, tenże będzie sie kręcił w swoim gnieździe. Należy wtedy podeprzeć od spodu miseczkę sworznia i opuścić nieco samochód na podnośniku, co pozwoli na odkręcenie śruby (shapyr).


W momencie gdy mamy wymienić sworzeń, ja tam bym się z łomem na niego nie zasadzał w obawie o rozklepanie młotkiem. Co innego, gdy po prostu chce się zdjąć wahacz, ale i na takie przypadki mam kawał mosiądzu przez który piorę młotkiem. A gdy to już nie pomaga, to próbuję ściągaczem o ile mam pod ręką.

Krótko - bez młota to nie robota andrzejx17dtl


Pisząc o rozklepaniu miałem na myśli jarzmo zwrotnicy, kij ze sworzniem. Widocznie młotkem naparzamy w inne miejsca. Łomu używam każdorazowo do wymiany sworznia lub rozłączenia wahacza i zwrotnicy, ale co kraj to obyczaj

shapyr

 

 

Wszelkie materiały, informacje, pliki, rysunki, zdjęcia itp. dostępne w Serwisie www.astra.auto.pl nie mogą być kopiowane,
publikowane i redystrybuowane bez pisemnej zgody autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.