HomeDział technicznyNapraw to sam

Wymiana nagrzewnicy - Opel Astra [F]

Ok - jak wiecie montując radyjko CB w swojej asterce wkręciłem wkręt nie tam gdzie trzeba i prawdopodobnie uszkodziłem nagrzewnice co zaowocowało wylewaniem się płynu na podłogę. Tak wiec wymiana nagrzewnicy okazała się konieczna.

Stając zatem przed tym zadaniem nogi się pode mną ugięły jak usłyszałem, ze żeby wymienić nagrzewnice trzeba zdejmować cala deskę rozdzielcza, czyli roboty na co najmniej dwa pełne dni... Podparłem się zatem zdjęciami z allegro jak wygląda obudowa nagrzewnicy

 i spróbowałem dobrać się do niej od drugiej strony, czyli od spodu. W tym celu należy zdemontować plastik na tunelu środkowym i dostać się pod konsolę środkową. Tak wygląda obudowa nagrzewnicy. Strzałkami zaznaczyłem miejsca wkrętów trzymających dolna cześć.

 Jesli zatem jest szansa, ze uda się ja wydostać od dołu, należy ja odpiąć z obiegu. Zaglądamy wiec pod maskę i widzimy rury chłodzenia:

Szanse na ich odpięcie od góry są raczej znikome nawet przy tak małym silniku jak mój (nie mówiąc już o X16XEL), wiec najlepiej wejść pod samochód i od dołu te rury odpiąć:

Mamy zatem odpiętą już nagrzewnice:

Przechodzimy do wnętrza i odkręcamy dolna obudowę. Temu kto zaprojektował śruby ją trzymającą należy się urwanie łba na wysokości wątroby, ponieważ łeb śruby to nie jest ani M6, ani M5 tylko M5,5!!!! Nie posiadając takiego klucza pozostają kombinerki i ostra gimnastyka, bo miejsce w których znajdują się te śrubki są tak mocno od tylu, ze nawet kluczem jest tam trudno dojść:

i o ile od strony pasażera jeszcze można ja jako tako odkręcić o tyle od strony kierowcy gdzie są pedały trzeba rzucić parę bluźnierstw, ale odkręcić się da:

W każdym razie mając zdjętą już ta obudowę nagrzewnice należy wysunąć pomiędzy wzmocnieniami w kierunku wnętrza samochodu:

Okazało się konieczne odkręcenie śrub wzmocnień z lewej strony

I tak oto wygląda nagrzewnica w swoim prawidłowym ułożeniu w dolnej pokrywie:

Tutaj widać otwór w którym się wkręciłem wkrętem:

a tutaj jak mało miejsca jest od obudowy do nagrzewnicy:

OK - przechodzimy zatem do najważniejszego.

Okazuje się ze są dwa rodzaje nagrzewnic do Astry bez klimy. Trochę nie chciało mi się w to wierzyć bo program oplowski dysponuje tylko jednym numerem, ale cóż - facet u którego kupowałem nowa nagrzewnice powiedział ze są dwa rodzaje, wiec zastrzegłem sobie ze jak nie będzie pasowała, to mu ja oddam.

Na poniższych zdjęciach widać wiec, jak próbuje zamontować nowa - czarna nagrzewnice i miejsca w których się rożni (jak już doszedłem dlaczego nie mogę jej wcisnąć). Okazało się, ze o ile sama nagrzewnica niewiele się różni, o tyle różnią się jej elementy wykończeniowe. Niestety w górnej obudowie nagrzewnicy są jakieś prowadnice i przez to ze czarna nagrzewnica ma ciut szersza obudowę. Niestety nie dało się jej włożyć na właściwe miejsce:

Wkładamy zatem nowa nagrzewnice na swoje miejsce (u mnie będzie to czarna na zdjęciach - w efekcie końcowym stara mosiężna jak już doszedłem o co chodzi):

Następnie próbujemy trafić rurkami w otwory w ściance grodziowej, co jest równie trudne, ze względu na gąbkę, której producent nie żałował w tym miejscu (zółtą na zdjęciu):

I tak wygląda założona nagrzewnica na swoje miejsce:

Nie pozostaje nic innego jak przykręcić dolna pokrywę

Podłączyć od strony silnika rury chłodzenia, zalać nowym płynem chłodzącym, zagrzać układ sprawdzając czy nigdzie nie ma wycieków i założyć tunel srodkowy. Gotowe.

Kilka uwag. Nowa nagrzewnica oryginalna kosztuje 450zl. Ja swój zamiennik kopiłem za 120 zł, ale jak już wiadomo - nie pasował. Zakupiłem zatem klej do mosiądzu za 20zl i zakleiłem nieszczęsny otwór. Na kleju było napisane, ze po wyschnięciu można go szlifować i gwintować, daje to nadzieje, ze powinno trzymać. Obecnie zrobiłem już kilka kolejnych tysięcy kilometrów i klej w dalszym ciągu trzyma, tak wiec naprawę udało się wykonać bardzo niskim kosztem.

Na ostatnim rysunku na środku dolnej pokrywy widać oderwany odlew plastiku pod dodatkowy wkręt. Doświadczenie pokazuje, żeby go nie wycinać tylko wykorzystac pod dorobienie jakiegos mocowania. To chyba tyle.

Aha - przy okazji zdjetego tunelu zrobilem sobie zapalniczke obok lewarka - foty za chwile beda w watku o CB w astrze. Powodzenia zatem tym, ktorych czeka wymiana.

Zuraw

 

Wszelkie materiały, informacje, pliki, rysunki, zdjęcia itp. dostępne w Serwisie www.astra.auto.pl nie mogą być kopiowane,
publikowane i redystrybuowane bez pisemnej zgody autorów. Wszelkie prawa zastrzeżone.